Najczęstsze praktyki autokomisów

Najczęstsze praktyki autokomisów

Wiele osób, które chcą kupić używany samochód decyduje się skorzystać z usług autokomisów.

Czy to dobry pomysł?

Prawdopodobnie znacznie lepszy niż kupowanie maszyny od osoby prywatnej, jednak i tu czyhają na nas pułapki. Część komisów bowiem wyspecjalizowała się w kolorowaniu rzeczywistości, aby zwiększyć szansę na udane dla siebie transakcje. Samochody, które na pierwszy rzut oka prezentują się kapitalnie, mogą mieć za sobą bogatą historię wypadków i stłuczek, wprawnie schowaną za warstwą szpachli i lakieru.

Działania te są rzecz jasna dalekie od uczciwości, ale czy powszechne? Zwykle najbardziej renomowane komisy nie pozwalają sobie na takie praktyki, dlatego wybierając komis aut używanych, warto dokonać wstępnego researchu. Sprzedawcy z czarnej listy zwykle dość szybko pojawiają się w krytycznych wpisach na forach motoryzacyjnych. Na co musimy być przygotowani? Cofanie liczników w celu zafałszowania przebiegu, ukrywanie uszkodzeń karoserii, montaż nieoryginalnych szyb i tanich zamienników części – to najczęstsze przewiny sprzedawców.

Niektóre działania, na jakie zwracają uwagę specjaliści, są wyjątkowo przebiegłe. Zdarza się, że wystawiający pojazd na sprzedaż celowo zostawia widoczne niewielkie uszkodzenia, które mają odwrócić uwagę od śladów poważniejszych napraw lub zamaskowanych ubytków. Typową manipulacją jest również przekonywanie nabywcy, iż samochód ma za sobą tylko jednego właściciela, podczas gdy w rzeczywistości jego dzieje potrafią być dużo bardziej skomplikowane. Uwagę należy też zwrócić na intensywny zapach odświeżacza we wnętrzu auta. Często w ten sposób usiłuje się ukryć woń stęchlizny i pleśni, jeśli samochód na przykład był zalany w trakcie powodzi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *